• MiGato

7 rzeczy, których NIGDY nie powinieneś robić na Instagramie!

Aktualizacja: 2 gru 2019

Uwaga! Możesz zabijać swój zasięg i... nawet o tym nie wiedzieć.


Marzą Ci się oszałamiające zasięgi, ale Twoje posty mają podejrzanie niskie statystyki? Od razu uspokajam – wcale nie musisz mieć fobii prześladowczej. Możliwe, że Twoje kiepskie wyniki to kara za instagrzeszki. Co robić, żeby uniknąć bolesnych „klapsów”, które wymierza nam algorytm Instagrama? Poniżej znajdziesz listę 7 rzeczy, których nigdy nie powinieneś robić na Instagramie.


Przeczytaj i zobacz, czy nie popełniasz tych błędów.


Możesz zabijać swój zasięg i nawet o tym nie wiedzieć...

1. Halo! Jest tam kto?!


…bo wcale nie musi. Wbrew obiegowej opinii instaludzie nie siedzą z nosami w smartfonach 24 h na dobę. Czasem muszą coś zjeść, zająć się dzieckiem, nakarmić kota czy zrobić zakupy (niekoniecznie przez internet). Dlatego publikuj wtedy, gdy Twoi followersi są na Instagramie.


Czyli kiedy dokładnie? Odpowiedź znajdziesz w zakładce „Statystyki”. Dlaczego to takie ważne? Bo algorytm Instagrama chętniej wyświetla Twoim obserwującym treści, pardon my French, „prosto od krowy” – czyli te, dodane niedawno.


2. Internety nie płoną…


Więc nie próbuj „podpalać” (z migatowego na ludzkie: usuwać) treści, które przestały Ci się podobać. Zabawa w piromana jest niebezpieczna. Dlaczego? Bo algorytm Instagrama, jak każdy żywy zwierz, musi jeść. A czym się żywi? Danymi. Odwiedza nasze profile i karmi się statystykami postów.


Jeśli nagle je usuniesz, to tak jakbyś wyrwał mu z paszczy wyjątkowo soczysty kawałek. Trudno się dziwić, że nie będzie tym zachwycony. Co zamiast usuwania? Korzystaj z funkcji archiwizacji. Dodatkowy plus? Dzięki temu w każdej chwili możesz ponownie wykorzystać ukryte treści.


3. Co za duże, to niezdrowe


A konkretnie chodzi o hashtagi. Tak, hashtagi to sól instagramowej ziemi, ale czasami mogą odbić Ci się czkawką. Im bardziej ogólny hashtag, tym większe ryzyko, że Twoje treści zginą w morzu wyprężonych fit-ciał i nadmuchanych lśniących klat.


Bądź precyzyjny – celuj w takie hashtagi, dzięki którym dotrzesz do takich osób, które naprawdę zainteresuje to, co publikujesz. Zamiast #yoga oznacz zdjęcie swojego studia np. #jogawarszawa albo jeszcze dokładniej: #jogaursynów. Jaką powinieneś przyjąć górną granicę popularności hashtaga? Maksymalnie 700 000.


4. Złap i nie puszczaj!


Kogo? Osoby, która odwiedza Twój profil. Dlaczego? Bo algorytm Instagrama widzi, ile czasu odwiedzający "siedzą" nad Twoim zdjęciem. Im dłużej - tym lepiej dla Ciebie. Jak zatrzymać ludzi na dłużej? Pisz interesujące posty, zachęcaj do komentowania, interakcji, oglądania Twoich zapisanych stories czy rozwijania bio.


5. Nie idź jak burza


Czyli unikaj dawania zbyt wielu „serduszek” pod postami w krótkim czasie. To samo tyczy się też masowego obserwowania profili. Wbrew pozorom algorytm Instagrama nie doceni Cię za aktywność i zaangażowanie, tylko wręcz przeciwnie – weźmie Cię za bota i potraktuje czasowym „banem”.


6. Pamiętasz „Władcę Pierścieni”?


A konkretnie scenę, w której siwobrody czarodziej Gandalf zatrzymuje goniącego hobbity demona, krzycząc słynne „Nie przejdziesz”? W tak samo spektakularny sposób algorytm Instagrama zatrzyma Twoje posty, jeśli przez przypadek użyjesz w opisie tzw. zakazanych hashtagów.


Jak sprawdzić, które hashtagi są groźne? Jest wiele sposobów, ale najprostszy polega na wpisaniu w wyszukiwarkę Instagrama danego hashtaga i przejściu z sekcji „najpopularniejsze” do „ostatnie”. Jeśli tam powita nas informacja, że „ostatnie posty z tym hashtagiem są ukryte”, będziemy pewni, że od tego # lepiej trzymać się z daleka. Inny sposób to skorzystanie z wyszukiwarki zakazanych hashtagów Banned Hashtags, którą znajdziecie >>TUTAJ<<.


7. Nie zbieraj kurzu


Czyli nie kupuj polubieni i followersów. Instagram walczy z botami bardziej zawzięcie niż Perfekcyjna Pani Domu z armią roztoczy. Algorytm Instagrama w łatwością wykryje przypływ botów na Twoim koncie i weźmie sprawy w swoje ręce. Zero tolerancji.


Pamiętaj! Jeśli zapiszesz się do newslettera MiGato, będziesz dostawał paczki profesjonalnych grafik, które wykorzystasz na swoich profilach w mediach społecznościowych, blogach i stronach. I nie zapłacisz za to ani złotówki. Brzmi jak fajny prezent, prawda?


Dołącz do społeczności MiGato! Zaobserwuj mnie na >>Instagramie<< i >>Facebooku<<


Masz jakieś pytanie dotyczące marketingu online? Zadaj je w komentarzu! Chętnie Ci pomogę! :)


#migato #migatomedia #Instagram #InstaStory #relacjenaInstagramie #mediaspołecznościowe #marketingonline

295 wyświetlenia