• MiGato

Zarabiaj, publikując na Facebooku!

Uwaga! Jesteś internetowym twórcą? Możesz zarabiać na swojej... stronie na Facebooku! Nowe źródło dochodu czy jedna wielka ściema? Przeczytaj i sprawdź sam!

Facebook chce więcej! Portal Marka Zuckerberga próbuje zachęcić (okej: przymusić) Cię do pozostania na nim dłużej. Walkę z wyprowadzaniem ruchu na zewnątrz Facebook zaczął już wiele miesięcy temu. Wtedy, gdy jego autorski menedżer video przeszedł gruntowną metamorfozę, a linki do filmów na YouTube zaczął "zaciągać" w mało atrakcyjnej formie wąskiego paska. Co więcej, Facebook zainwestował sporo czasu i pieniędzy we własne narzędzie do administracji stronami, zwane Creator Studio. Nie dziwota, że teraz robi wszystko, by zobaczyć zyski.

Zobacz też: Ilu obserwujących musisz mieć, żeby odnieść sukces?

Zmiany wchodzą powoli, ale systematycznie. Jakiś czas temu z FB zniknęła funkcja planowania postów z poziomu strony. Można było to obejść. Wystarczyło zapisać post w wersjach roboczych i dopiero stamtąd planować publikację. Niestety Facebook poszedł krok dalej. Widzę to po najnowszej aktualizacji na stronach części z moich klientów. Niektóre z nich dopuszczają już publikację (nie planowanie, a publikowanie w czasie rzeczywistym!) TYLKO z poziomu Creator Studio. Przy okazji pojawiła się tam ciekawa opcja - ZARABIANIE NA SWOJEJ STRONIE, czyli monetyzacja.


Zobacz też: Jak stworzyć własną stronę na Facebooku. Instrukcja KROK PO KROKU dla absolutnie początkujących

Jak włączyć monetyzację na Facebooku?


Zrobisz to w Creator Studio. Żeby zarabiać na FB, Twoja strona musi spełniać 4 warunki: 1. Mieć co najmniej 1000 obserwujących 2. W ciągu ostatnich 60 dni zebrać 15 tys. aktywności dotyczących posta 3. W ciągu ostatnich 60 dni wygenerować 180 tys. minut wyświetleń wszystkich Twoich filmów 4. W ciągu ostatnich 60 dni zebrać 30 tys. 1-minutowych wyświetleń Twoich filmów trwających minimum 3 minuty. Jak widać, Facebook wziął sobie do serca żartobliwe powiedzenie marketingowców, że każdy nowy rok jest rokiem video. To fakt - filmy zbierają największy zasięg i aktywność w internecie. Zyskuje na tym YouTube i TikTok. Instagram próbuje podgonić konkurencję, faworyzując relacje (Instastory) kosztem zdjęć w feedzie, które widzi coraz mniej osób. Ukłonem w stronę video było też wydłużenie filmów na IG TV. Co na to Facebook? Tonący brzytwy się chwyta. Od dłuższego czasu rozpaczliwie próbuje zachęcić do pozostania na nim dłużej i wgrywania na niego wartościowych filmów. Monetyzacja to nic innego, jak przynęta dla cyfrowych twórców. Czy FB powtórzy sukces YouTube'a? Wątpię. Ale na pewno będzie próbował. Co Ty myślisz o monetyzacji na Facebooku? Będziesz z niej korzystał? Napisz w komentarzu!


91 wyświetlenia